Ślub jak z włoskiego filmu
Villa Geno, Jezioro Como Włochy
Kateryna & Matteo ,
Subtelna elegancja, zapach Prosecco i echo włoskiej muzyki...
A timeless wedding story by Lake Como, shaped by soft emotions, natural elegance and light that gently defined each moment. Captured with calm presence, sensitivity and attention to the quiet beauty of relationships and surroundings.
Są śluby piękne i są śluby, które zapierały dech. Gdy Kateryna i Matteo zaprosili mnie do Villa Geno, wiedziałam, że to będzie historia pełna klasy, włoskiej lekkości i wzruszeń. Od przygotowań w artystycznym wnętrzu willi, przez ślub przy dźwiękach włoskiego trio, aż po rejs łódką po jeziorze – to był dzień jak z filmu.
Przygotowania w Villa Geno – klasyka z duszą
Villa Geno, z jej misternie zdobionymi sufitami i dużymi oknami wpuszczającymi złote światło poranka, stworzyła idealne tło dla przygotowań Kateriny. Jedwabna suknia, jedwabne dodatki, emocje z przyjaciółmi i najbliższymi… To był początek włoskiej opowieści.
Ceremonia z włoskim trio – emocje nad jeziorem
W ogrodzie willi czekali na Nich już wszyscy, a zza zakrętu dobiegały głosy śpiewającego na żywo włoskiego trio. Gdy szli razem , wszystko – od zapachu lawendy po promienie słońca – zamarło na chwilę.
Delikatne „tak” odbiło się echem między górami i wodą. To był jeden z tych momentów, które zostają w pamięci na zawsze.
Mini sesja we wnętrzach Villa Geno
To był moment bez planu, bez presji.
Oni – zakochani, subtelni, z lekkością właściwą tylko włoskim duszom.
Ona w zwiewnej sukience, on w garniturze o perfekcyjnym kroju – razem tworzyli kadry jak z przedwojennego filmu.
Światło miękko wpadające przez ogromne okna rozlewało się po ornamentowych ścianach.
Cisza wnętrz, które pamiętały inne epoki, i gesty pełne emocji, które należały tylko do nich.
Nie potrzebowali rekwizytów. Wystarczyło jedno spojrzenie.
Delikatne poprawienie welonu, uśmiech, dłoń muśnięta o dłoń – to wszystko stało się poezją uchwyconą w obrazach.
Ta krótka, intymna sesja była jak przypomnienie, że piękno rodzi się w prostocie.
I że czasem wystarczy kilka minut, by uchwycić coś naprawdę ważnego.
Toast Prosecco i mini przyjęcie w stylu włoskim
Po ceremonii goście zostali zaproszeni na lekki, włoski poczęstunek. Stylizacja stołu zachwycała: soczyste jeżyny, borówki, zioła i liście w odcieniach oliwki – wszystko spójne z architekturą Villa Geno.
Z kieliszkami prosecco w dłoniach, w cieniu cyprysów, śmiech rozbrzmiewał do złotej godziny.
Zakochani na wodzie – sesja w łódce po Jeziorze Como
Gdy słońce chyliło się ku zachodowi, para wsiadła do klasycznej łódki. Z wiatrem we włosach i zachwytem w oczach, płynęli w ciszy po lustrzanej tafli jeziora.
To był finał idealny – jak z kadru filmu, który chciałoby się oglądać bez końca.